Pierwszy kontakt z danym kontrahentem często rozpoczyna się wysłaniem do niego oferty handlowej dotyczącej konkretnych produktów lub usług. W Internecie można znaleźć wiele pomocnych informacji dotyczących tworzenia i redagowania takiej oferty, są nawet gotowe wzory ofert. Oczywiście, należy taki wzór dostosować do potrzeb swoich i kontrahenta, co nie powinno być trudne, jeśli dobrze zna się swoje usługi i/lub produkty i włoży się trochę pracy w poznanie potrzeb, wymagań i oczekiwań potencjalnego klienta. Problem zaczyna się, gdy ten potencjalny klient nie włada językiem polskim, tylko, na przykład, angielskim, a druga strona z kolei nie czuje się pewnie w posługiwaniu się jego językiem. Bardzo często właściciele i pracownicy firm, którzy od czasu do czasu posługują się językiem angielskim w kontaktach biznesowych, głównie mailowo-telefonicznych, jednak zdobywają się na odwagę i na własną rękę tłumaczą również oficjalne oferty sprzedażowe na język angielski. Wychodzą oni z dość uproszczonego założenia, że skoro z innymi klientami zza granicy porozumiewają się „jako-tako”, to i nowy, anglojęzyczny klient zrozumie i zainteresuje się ich usługami. Myślę, że to niebezpieczne i błędne założenie, jeśli poziom języka jest jedynie „komunikatywny”. Pierwsze wrażenie jest przecież ważne, a oferta handlowa po angielsku, ale z błędami gramatycznymi, czy stylistycznymi, nawet jeśli dotyczy najbardziej korzystnej usługi, czy najlepszego produktu o najniższej cenie, nie będzie dla potencjalnego kontrahenta atrakcyjna.

dokumenty

Oferta handlowa wymaga zastosowania odpowiednich środków językowych i stylu tekstu biznesowego, a taką wiedzę posiada profesjonalny tłumacz tekstów biznesowych i to właśnie do niego należy się zwrócić przed wysłaniem takiej oferty. Tekst tworzony, czy tłumaczony bez odpowiedniej wiedzy nie wygląda po prostu profesjonalnie i, co gorsze, potencjalny klient może odebrać go jako przejaw braku szacunku, czy niepoważnego traktowania możliwej przyszłej współpracy. Nawet najlepiej przygotowana oferta pod względem merytorycznym traci na wartości, jeśli posiada błędy gramatyczne, czy stylistyczne. Warto więc zwrócić się o pomoc do profesjonalnego tłumacza. Można mu przesłać ofertę po polsku i/lub tę przetłumaczoną w języku angielskim, aby sprawdził jej poprawność i skorygował ewentualne błędy. Czasem warto skorzystać ze wsparcia w biznesie, szczególnie wtedy, gdy stawką jest pozyskanie nowego klienta dzięki profesjonalnemu tłumaczeniu oferty sprzedażowej.

Monika Matykiewicz Autor wpisu: Monika Matykiewicz
Tłumacz języka angielskiego
W sprawie wyceny tłumaczenia proszę o kontakt pod adresem e-mail: monika@frogtranslation.com