Ulubione tematy tłumacza…, jest to dość interesująca kwestia, bo czy tłumacz języka angielskiego może w ogóle mieć ulubione tematy lub zagadnienia do tłumaczenia, w których czuje się lepiej niż w innych? Okazuje się, że jednak tak, dlaczego nie… choć jak wiadomo w każdej dziedzinie tematycznej tłumacz dokonując przekładu tekstu w parze językowej język polski-język angielski musi okazać się profesjonalistą w każdym calu. Nie zmienia to jednak faktu, że każdy specjalista, także tłumacz języka angielskiego może czuć się lepiej lub gorzej w danej dziedzinie.

Niektórzy czują się swobodniej w tłumaczeniach umów, kontraktów lub podobnych zagadnieniach, inni z kolei wolą na przykład tłumaczenia techniczne, jeszcze inni czują się dobrze w przekładach dotyczących finansów czy ekonomii. Co to jednak znaczy „czuć się lepiej” w danym tekście przeznaczonym do tłumaczenia – właściwie trudno jednoznacznie określić to zagadnienie, po prostu tłumacz stykając się z danym tekstem, na przykład w parze językowej polski-angielski i w tematyce, która szczególnie mu odpowiada zabiera się do tekstu z niebywałym zapałem i chęcią, bo wie, że cały proces tłumaczenia tekstu przebiegnie gładko. Może mieć na to wpływ fakt, że tłumacz bardziej czy mniej interesuje się daną dziedziną, której dotyczy tekst do tłumaczenia, ale także fakt, iż ma większe w niej doświadczenie, a tym samym większy zasób słownictwa z danej dziedziny.
I love contracts

Co z tekstami z mniej lubianych dziedzin?- ktoś mógłby zapytać. Odpowiedź jest oczywiście jedna i niezmienna; jeśli tłumacz języka angielskiego myśli profesjonalnie o swojej pracy – do takich „mniej lubianych” tematów podchodzi z równie dużym zapałem, gdyż tego wymaga ta profesja, a poza tym każdy tekst do przekładu jest okazją dla rozwoju i pogłębienia doświadczenia. Zdarza się, że tekst ciekawi mnie, ponieważ tematyka, której dotyczy jest, dajmy na to, średnio mi znana i muszę się w nią zagłębić, a to jest niewątpliwie bardzo pozytywny i przydatny „efekt uboczny” tłumaczenia wszelkich tekstów pisemnych. Teksty tego typu dają szansę nauczenia się czegoś nowego, poznania nowych zagadnień, o których być może wcześniej nie miało się pojęcia. Zdarza się oczywiście, że tłumaczenie pisemne trudnego tekstu „utknie” w martwym punkcie i cały proces tłumaczenia przebiega zdecydowanie wolniej. Jednak po przejściu etapu „szperania i poszukiwania” w dostępnych i niedostępnych źródłach – satysfakcja jest tym większa.

Bo czyż otrzymywanie od klientów samych, tak zwanych „lekkich tekstów” do przekładu na język polski lub język angielski wcześniej czy później nie okazałoby się zwyczajnie nudne? W pracy tłumacza języka angielskiego mogłoby się tak zdarzyć. Dlatego właśnie ta profesja i stykanie się z tak różnymi tekstami do tłumaczenia, z tak różną tematyką i dziedzinami jest tutaj jednym z najbardziej fascynujących i nieprzewidywalnych elementów i sprawia, że właściwie to zajęcie po prostu nie może się znudzić.

Paweł Michalak Autor wpisu: Paweł Michalak
Tłumacz języka angielskiego
W sprawie wyceny tłumaczenia proszę o kontakt pod adresem e-mail: biuro@frogtranslation.com