Tłumaczenie artykułów naukowych

Od dłuższego czasu tłumaczę teksty naukowe o bardzo różnorodnej tematyce i mam na koncie kilkadziesiąt już tłumaczeń artykułów naukowych, które, po zrecenzowaniu przez redaktorów czasopism naukowych, doczekały się opublikowania. Wśród nich są czasopisma z tak zwanej „listy filadelfijskiej”, czyli ISI Master Journal List. Czasopisma na liście filadelfijskiej są w założeniu najlepszymi z branży, a publikacja w nich ma mieć większą wagę niż w mniej znanych czasopismach. Artykuł, który tłumaczyłam, to np. Method of analysis of asymmetrical thermal field opublikowany w czasopiśmie Compel – The International Journal for Computation and Mathematics in Electrical and Electronic Engineering (volumen 36, iss 4). Wspomniany tekst naukowy został zaakceptowany do druku po trzech recenzjach i wielu poprawkach autorów. Widać z tego, że praca z tekstem, szczególnie naukowym, to czasem długi i dość skomplikowany proces.

Proofreading native speakera

Czasem zdarza się, że koniecznym, końcowym etapem tego procesu jest tzw. proofreading wykonywany przez natywnego użytkownika języka, czyli native speakera. Czym jest proofreading? To w dużym uproszczeniu korekta językowa obejmująca wiele aspektów tekstu – stylistykę, gramatykę, leksykę. Native speaker zwraca uwagę na przejrzystość tekstu, sugeruje poprawki stylistyczne, czasem „wyłapie” błąd gramatyczny. Spogląda świeżym, natywnym okiem, Brytyjczyka, czy Amerykanina, na tłumaczenie. Bardzo rzadko zdarza się, że po proofreadingu jest bardzo mało poprawek – wynika to właśnie z faktu, że praca z tekstem to pewien proces i w praktyce niemożliwym jest stworzenie tekstu w obcym języku, którego nie można by jeszcze ulepszyć. Szczególnie, że recenzenci artykułów naukowych czasem nie mają litości 🙂 i są bardzo wymagający nie tylko co do warstwy merytorycznej, ale także językowej tekstu.

Z drugiej strony, po korekcie native speakera, wskazanym jest, aby tłumacz jeszcze sczytał tekst, ponieważ nie zawsze temu pierwszemu udaje się odgadnąć zamysł autora, który gubi się właśnie na etapie korekty. To  dzięki ścisłej współpracy autor-tłumacz-korektor można uzyskać najlepsze możliwe tłumaczenie artykułu naukowego, które zadowoli nawet najbardziej wymagającego recenzenta.

Nowa usługa

Oferuję proofreading tłumaczeń i tekstów wysłanych do mnie w języku angielskim dzięki stałej, sprawdzonej współpracy z większym biurem tłumaczeń specjalizującym się w tłumaczeniu naukowym. Teksty są wysyłane bezpośrednio do wyceny do biur w Wielkiej Brytanii lub Stanach Zjednoczonych. Stawka za taką usługę nie jest stała, bo zależy od kilku czynników – jak termin, rodzaj tekstu, itp., ale także od kursu GBP lub EUR. Zwyczajowo jest to od 3 do 5 GBP za każde 1800 ze spacjami. Wycenę podaję więc na podstawie konkretnego tekstu po przeliczeniu na PLN.

 

 

 

Monika Matykiewicz Autor wpisu: Monika Matykiewicz
Tłumacz języka angielskiego
W sprawie wyceny tłumaczenia proszę o kontakt pod adresem e-mail: monika@frogtranslation.com