O tłumaczeniach technicznych była już mowa we wcześniejszych artykułach, aczkolwiek jest to temat na tyle obszerny i trudny do wyczerpania, że postanowiłem podzielić się swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami właśnie w dziedzinie tłumaczeń technicznych z i na język angielski. Częstotliwość pojawiania się tłumaczeń tekstów technicznych jest dość spora jak również spektrum tematów w tej kategorii jest ogromne.

Rozpiętość tematyczna potrafi być czasem imponująca i zdarza się też, że klienci pytają przed zleceniem realizacji czy tematyka odpowiada tłumaczowi i czy będzie w stanie sprostać technicznemu słownictwu, jakie pojawia się w tekście do tłumaczenia. Bo oczywiście tego typu teksty różnią się znacznie od tłumaczenia umów handlowych, tłumaczenia korespondencji handlowej czy też innych tekstów, często o lżejszej tematyce. Czym zatem najbardziej może zaskoczyć tłumacza taki techniczny tekst do tłumaczenia, na przykład w parze językowej język polski-język angielski? Odpowiem krótko – może zaskoczyć wszystkim i w procesie tłumaczenia takiego tekstu należy się niesamowicie „pilnować”, aby wystrzec się możliwych i absurdalnych błędów w przekładzie. W przypadku tłumaczenia tekstów technicznych można zapomnieć o dowolności przekładu, a należy się „przestawić” możliwie jak najlepiej na język techniczny danego tekstu i dziedziny, której dotyczy. Bo nawet jeśli tłumaczenie danej frazy jest nam znane, to nie wystarczy, aby właściwie zinterpretować dany tekst.

I właśnie w tym tkwi cały sens i wyznacznik dobrego tłumacza tekstów technicznych, na ile potrafi się przestawić i posługiwać językiem technicznym danej branży. A tych technicznych języków jest właściwie chyba tyle ile dziedzin. Weźmy choćby tekst do tłumaczenia dotyczący urządzeń klimatyzacyjnych, w których tłumacz języka angielskiego styka się tekstem dotyczącym działania czy obsługi takich właśnie urządzeń. Inny przykład to tekst dotyczący sprzęgła kompozytowego i jego montażu – także tutaj niezbędne jest wstępne zaznajomienie się z tematem, ponieważ nie znając podstaw języka technicznego z tej dziedziny, jest się niemal na pewno narażonym na błędną, a może nawet śmieszną interpretację tekstu do tłumaczenia.

Myślę, że każdy tłumacz dokonując przekładu takiego tekstu technicznego powinien mieć na uwadze fakt, iż będą go odczytywać i posługiwać się nim specjaliści w danej dziedzinie, z którą my –tłumacze języka angielskiego – jedynie się „stykamy”. Jeśli zatem nie dopracujemy perfekcyjnie danego tłumaczenia technicznego, możemy się zwyczajnie narazić na śmieszność w oczach ludzi, którzy znają się na swojej dziedzinie i będą mieć do czynienia z naszym przetłumaczonym tekstem technicznym. W takiej sytuacji można się także liczyć z tym, że więcej nie otrzymamy zlecenia od tego klienta, a co gorsza, może mieć on do nas pretensje i kwestionować nasze kompetencje, a to dla tłumacza języka angielskiego, jak również tłumacza każdego innego języka jest chyba najbardziej dotkliwe. Lepiej więc dokładnie przyjrzeć się tekstowi do tłumaczenia przed przyjęciem danego zlecenia, a potem zrobić wszystko, aby tłumaczenie spełniło oczekiwania klienta.

Paweł Michalak Autor wpisu: Paweł Michalak
Tłumacz języka angielskiego
W sprawie wyceny tłumaczenia proszę o kontakt pod adresem e-mail: biuro@frogtranslation.com