Patent na tłumaczenie

Patent, jako dokument opisujący wynalazek, jest tekstem, który również może trafić w ręce tłumacza języka angielskiego. Szczególnie, że od 2014 roku na terenie Unii Europejskiej ma zostać wprowadzony wspólny, jednolity system patentowy, a to oznacza konieczność tłumaczenia patentów na jeden z trzech języków: angielski, niemiecki i francuski. Co ciekawe, ułatwieniem dla wnioskodawców zgłaszających patent, czy dla wszystkich zainteresowanych danym patentem ma być „automatyczny system tłumaczeń wysokiej jakości”, który w przyszłości ma w ogóle zastąpić tłumaczenie wykonywane przez człowieka, jako że obowiązek dostarczenia tłumaczenia w języku angielskim ma zostać zniesiony. Zajrzałam na stronę European Patent Office, już teraz jest tam dostępna funkcja „patenttranslate” stworzona wspólnie przez EPO i Google. Pozwolę sobie tu zacytować treści tłumaczeń jednego z patentów napisanego w oryginale w języku japońskim.

Język angielski: „[…] This allows the iron powder to form a coating from which the iron powder is unlikely to drop during not only seeding but also transportation and also allows an iron powder-coated seed coated with the iron powder to be obtained. Furthermore, the following iron powder and rice seed can be obtained: an iron powder, unlikely to damage rice seeds and easy to handle, for coating a rice seed and an iron powder-coated rice seed coated with the iron powder.”

patent-to-kill

Język polski (po naciśnięciu magicznego przycisku “patenttranslate”: “Pozwala sproszkowane żelazo w celu utworzenia powłoki, z których proszek żelaza jest mało prawdopodobne, aby nie tylko usunięty podczas siewu, ale także transportu, a także pozwala na proszek żelaza powleczonego nasiona pokryte w proszku żelaza mają być pobrane. Ponadto dodaje proszku żelaza i nasiona ryżu można uzyskać: proszek żelaza, jest mało prawdopodobne, aby nasiona ryżu uszkodzenia i łatwy w obsłudze, do powlekania nasion ryżu i żelaza proszkowo nasion ryżu pokrytego proszku żelaza.”

Tłumacz nie-robot

Podobno, ten automatyczny system ma być jeszcze poddawany testom i myślę, że takie testy są konieczne. Mimo wszystko, jako tłumacz nie-robot, bardzo sceptycznie podchodzę do tego typu automatycznych systemów tłumaczeń. Szczególnie w przypadku tekstów, w których precyzja tłumaczenia jest bardzo ważna, a treści patentów do takich właśnie należą. Tekst patentu składa się z opisu wynalazku i zastrzeżeń, czyli informacji o rozwiązaniach technicznych, które są danym patentem zastrzeżone. Zdarzyło mi się, na przykład, tłumaczyć patent dotyczący nowego sposobu nawijania gumek stosowanych przy pieluchach w ich procesie produkcyjnym tak, by było łatwiej je podawać na jakimś etapie tego procesu. Nie muszę więc chyba udowadniać, że niektóre patenty dotyczą spraw bardzo specyficznych, których opis wymaga najwyższej precyzji. Czy tłumacz automatyczny jest w stanie podołać takiemu tłumaczeniu zgłoszonego lub udzielonego patentu? Myślę, że to pytanie retoryczne. Być może twórcy systemu zakładają, że takich informacji szukają osoby wyspecjalizowane w danej dziedzinie i tekst typu „Kali jeść” będzie dla nich do rozszyfrowania. Jest to jednak założenie dość ryzykowne.

Konkluzja zawsze ta sama

Abstrahując od ustaleń i proponowanych rozwiązań dotyczących tłumaczeń zgłoszeń patentowych, myślę, że zawsze najbezpieczniej zwrócić się z takim tłumaczeniem do tłumacza-człowieka, który ma już pewne doświadczenie w dziedzinie przekładu opisów wynalazków i zastrzeżeń patentowych.

Monika Matykiewicz Autor wpisu: Monika Matykiewicz
Tłumacz języka angielskiego
W sprawie wyceny tłumaczenia proszę o kontakt pod adresem e-mail: monika@frogtranslation.com