Tytułowe pytanie jest oczywiście retoryczne – oczywiście każdy może być darczyńcą, szczególnie w czasach, w których dostęp do Internetu bardzo ułatwia dobroczynność.

Internet pełen jest brutalnych niusów o kolejnych krzywdach zadawanych przez bezmyślnych i okrutnych ludzi bezbronnym zwierzętom. Na szczęście można się z niego również dowiedzieć, że istnieje wielu ludzi wrażliwych na los naszych „mniejszych braci”. Wydaje się, że w ostatnich czasach wzrasta poziom wyczulenia na krzywdę zwierząt, a głosy protestu stają się coraz bardziej donośne i zwielokrotnione. Stajemy się świadomi tego, co dzieje się wokół nas i mamy coraz większy wpływ na te złe wydarzenia.

charity

Warto więc pamiętać, że przez Internet możemy pomóc i jest na to setki sposobów. Istnieje wiele organizacji pomocy zwierzętom, towarzystw, schronisk, fundacji. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę np. „pomoc zwierzętom”, a pojawi się kilkadziesiąt tysięcy stron internetowych takich organizacji, na których można znaleźć szczegółowe informacje, jak takiej pomocy udzielać. Nie chodzi tu jedynie o pomoc finansową. Bezdomne zwierzęta czekają na nowe domy – jeśli sami nie jesteśmy w stanie przygarnąć niczyjego psa czy kota możemy pomóc poprzez chociażby tworzenie ogłoszeń dla takich zwierząt lub rozsyłanie ich do znajomych poprzez maila, czy serwisy społecznościowe. Jedną z organizacji potrzebującej właśnie takiej pomocy jest Fundacja Niechciane i Zapomniane. Wiele z takich organizacji ma również konta na Facebooku, warto dodać je do znajomych by śledzić ich aktualne potrzeby i ogłoszenia adopcyjne.

Pomoc finansowa nie musi być duża – wiele akcji charytatywnych odbywa się na allegro.pl, (np. tutaj) każda złotówka wpłacona na konto to kolejny kroczek do uratowania jakiegoś zwierzaka. Trzeba pamiętać jednak by brać udział w aukcjach prowadzonych przez zarejestrowane i znane fundacje.

Jeśli naszą firmową stronę internetową odwiedza sporo klientów, możemy promować pomaganie zwierzętom poprzez wstawienie bezpośredniego linka do stron organizacji pomagających zwierzętom. Ja sama mam button „Pusta MiskaKrakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami – zajmuje on niewiele miejsca na stronie, a jednocześnie zwraca na siebie uwagę. Taki prosty gest ma naprawdę wiele korzyści. Ma się poczucie, że strona internetowa spełnia wiele funkcji, również tę charytatywną, a ponadto właściciel takiej strony jest od razu postrzegany jako wrażliwy i chętny do pomocy człowiek – co również w biznesie; moim zdaniem, ma swoje znaczenie.

Nie trzeba nawet wychodzić z domu, aby wiele zmienić – wystarczy tylko łączyć siły i pokazać, że świat jest pełen ludzi wrażliwych na krzywdę wyrządzaną słabszym i bezbronnym istotom. Zachęcam do pomagania!

Monika Matykiewicz Autor wpisu: Monika Matykiewicz
Tłumacz języka angielskiego
W sprawie wyceny tłumaczenia proszę o kontakt pod adresem e-mail: monika@frogtranslation.com