Oprócz narzędzi podstawowych, jak komputer, czy Internet, tłumacz musi wyposażyć swoje stanowisko również w inne urządzenia wspomagające jego pracę. Przede wszystkim będzie tu potrzebny edytor tekstu, wystarczy darmowy OpenOffice. Trzeba się jednak liczyć również z koniecznością konwersji tekstów, np. tych w pdfie. Tutaj przyda się na przykład Abby Fine Reader, dzięki któremu można konwertować pliki Microsoft Word i PDF.

Kolejnymi bardzo pomocnymi narzędziami w pracy tłumacza są narzędzia CAT (Computer Aided Translation), czyli „tłumaczenie wspomagane komputerowo”. Dla pełnej jasności – nie są to tak zwane translatory, które tłumaczą tekst automatycznie, a efekty tego tłumaczenia są zazwyczaj mierne (choć dość zabawne). Narzędzia CAT jedynie wspomagają tłumaczenie, tworząc bazę słówek i proponując różne warianty w czasie tłumaczenia. Dla tych, którzy chcą wypróbować tego typu urządzenie, stworzono darmowy program OmegaT.

narzedzia

Można także dodatkowo usprawnić swoją pracę poprzez zainstalowanie drugiego monitora – wtedy na jednym wyświetlamy tekst źródłowy, a na drugim powstaje jego tłumaczenie. Jest to jednak troszkę „przerost formy nad treścią” – można przecież równie dobrze „podzielić” jeden monitor.

Osobną sprawą są oczywiście słowniki i inne źródła internetowe. Warto znaleźć sobie wygodny darmowy słownik internetowy, na którym, co prawda, nie można opierać swojego tłumaczenia w 100 % i traktować go jak wyrocznię, ale z drugiej strony można go traktować jako szybki weryfikator bardziej pospolitego słownictwa. Taki słownik to na przykład ling.pl, który ma dość bogate zasoby (dość dobry słownik medyczny i prawniczy), ale nie zawsze można na nim ślepo polegać, szczególnie, że część haseł należy do zbiorów słowników internautów i tzw. „otwartych” i po prostu zawierają one błędy. Jeśli chodzi o źródła internetowe to szczególnie polecam proz.com – czyli największe forum tłumaczy z całego świata, które zawiera pokaźny glosariusz i na którym każdy może uzyskać pomoc w trudnych tłumaczeniowych kwestiach. Co więcej, to forum daje możliwość rozwoju swoich umiejętności i podzielenia się swoją wiedzą z innymi.

Ostatnią, ale chyba najważniejszą kwestią w pracy profesjonalnego tłumacza jest pokaźna baza słowników papierowych, które nie mogą być zastąpione przez źródła internetowe. Szczególnie polecam tu wydawnictwa WNT, C.H. Beck oraz PWN Oxford(szczególnie wielki słownik polsko-angielski i angielsko-polski).

Monika Matykiewicz Autor wpisu: Monika Matykiewicz
Tłumacz języka angielskiego
W sprawie wyceny tłumaczenia proszę o kontakt pod adresem e-mail: monika@frogtranslation.com