Tłumaczenie etykiet – banalny temat. Co w tym trudnego albo zaskakującego? Może tłumaczenie tekstów, które będą widniały na etykietach produktów sprzedawanych w różnych miejscach świata nie wydaje się zbyt znaczące, to jednak jest to zadanie niezwykle odpowiedzialne i niosące ze sobą ogromne konsekwencje.

Popatrzmy na tłumaczenie etykiet pod kątem wykorzystywanego słownictwa. Każda etykieta zawiera skład, którego elementy są powtarzalne i pozostają ogólnie wykorzystywanymi surowcami, niezależnie czy mamy do czynienia z tłumaczeniami farmaceutycznymi, produktów spożywczych, środków chemicznych czy stopów metalurgicznych. Wyjątkiem jest tłumaczenie nowo odkrytych substancji. Tłumaczenie etykiet wiąże się również z wykorzystywaniem utartych zwrotów, takich jak: Przechowywać w suchym i zacienionym miejscu – Keep/ Store in a dry, dark place, albo data ważności – Expiry date. Tłumaczenie etykiet złożonych produktów spożywczych zawiera również dane na temat wartości żywieniowych – Nutrition facts.

Jednak poza wyżej wspomnianymi, tłumaczenia etykiet zawierają szereg innych ważnych informacji, np. tłumaczenie instrukcji obsługi, środków ostrożności, zasad stosowania, postępowania w wypadku zatrucia, antidotum, itp. Lekceważenie któregokolwiek z takich tłumaczeń fragmentów tekstu może mieć fatalne skutki, a zszargana reputacja tłumacza języka angielskiego wydaje się być najmniejszym zagrożeniem.

Na zakończenie przytoczę jeszcze tłumaczenie składu sałatki wielowarzywnej, którą kiedyś miałem przyjemność kupić. Wyglądał on mniej więcej następująco: Skład: kapusta (45%), marchew (12%), pietruszka (4%), papryka czerwona (8%), cebula (3%)…….. Ingredients: cabbage (39%), carrot (10%), parsley root (6%), red paprika (9%), onion (4%) ….. Dodam tylko, że tłumaczenia na języki niemiecki i francuski też szczyciły się różnymi cyframi.

Paweł Michalak Autor wpisu: Paweł Michalak
Tłumacz języka angielskiego
W sprawie wyceny tłumaczenia proszę o kontakt pod adresem e-mail: biuro@frogtranslation.com